- A wiesz, Szczepan, że Michała Wiśniewskiego nie poznali na ulicy i pobili! - Miał szczęście, że go nie poznali.
- Witold, kocham cię... - Yhy. - Bardzo cię kocham! - Znów się chcesz kłócić?!
- Moja dziewczyna jest jak myjnia! - Czemu??? - Bezdotykowa!!!
Tak się kończą igraszki z ogniem i benzyną. A wystarczyło posłuchać kolegi...