- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?
Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.