Ładną mamy zimę tej wiosny.
- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!
Powiedział: "Śmierć konfidentom." ...umarł.
Młody mężczyzna zapytał swej pełnej temperamentu żony: - Co będziemy teraz robić? Jeść, czy uprawiać seks? - Możesz wybrać, ale nie ma w domu ani okruszka chleba - odpowiedziała.
Marysia tak przeżywała swą noc poślubną, że przetrenowała ją dzień wcześniej z sąsiadem Wiśniakiem.