W morzu pływa facet w długim płaszczu. Wyszedł w końcu, stojąca na brzegu kobieta go pyta: - Panie, czemu pan w płaszczu pływałeś? - Prałem. - Ale od tego jest pralka! - Próbowałem, ale strasznie mi się od tego w głowie kręciło.
Zawsze z uwagą słucham taksówkarzy, gdy opowiadają, jak żyć. A później robię na odwrót. Żeby nie zostać taksówkarzem.
Szukając alternatywy dla jeziora paczka młodych ludzi postanowiła stworzyć sobie jeżdżący basen na przyczepie!