Zapytano Bronisława Marię Komorowskiego jaka jest jego ulubiona kolęda. Hrabia uśmiechnął się, zakręcił wąsa i odpowiedział: - To chyba jasne, że dla mnie jako myśliwego to: "Śrut nocnej ciszy".
Przychodzi facet do apteki: -Dzień dobry, czy są prezerwatywy? -Niestety już się skończyły. -Eh, no to dupa...