Rozmawiają dwie bogate damy: - Podejrzewam, że mój małżonek zdradza mnie z naszą ogrodniczką... - Niemożliwe! - Otóż właśnie. Po to przecież ją zatrudnił. Ogrodu wszak u nas nigdy nie było...
Lisy zawsze bywają chytre... Tej małej lisicy też się udało ukraść show...
Koleżanki podarowały mi ręcznik z gołym mężczyzną. Mężowi ręcznik się spodobał. Ale facetowi dał w ryja i go wygonił.
- Czy są może książki o chorobach męskich organów płciowych? - A o jakiej chorobie chciałby szanowny pan poczytać? - Hemoroidach, kochanieńki...