Bóg dał mężczyźnie dwie rzeczy odróżniające go od kobiety - penisa i mózg. Potem pomyślał i zrobił w penisie dziurkę, żeby mózg się nie udusił...
Tonie statek, wszyscy panikują. Obok szalup siedzi na krzesełku wygodnie facet. Słucha radia, pali fajkę. Podbiega do niego starszy mężczyzna i się pyta: - Czemu się Pan nie próbuje ratować?! - Panie nie zawracaj mi Pan głowy to nie mój statek.