Na ławce w parku siedzi dwóch gości lekko odstraszających widokiem i sprawiających wrażenie oderwanych od otaczającego świata. Podchodzi do nich patrol policji i pyta: - Panowie kloszardzi? - Niee, my tylko po wieczorze kawalerskim.
Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będzie mnie odwiedzać co niedzielę.