Nie mogę mieć dzieci! - Co się stało? - Spacerowałem w lesie i trafiłem na stalowy potrzask. - Ale taki potrzask to może co najwyżej nogę skaleczyć? - Tak, ale ja się przed nim potknąłem...
W sumie cycki mojej żony to moje cycki. Ja się nimi bawię, ona je tylko nosi.
- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?