Przychodzi facet do apteki: - Poproszę jakieś lekarstwo na zachłanność. Tylko dużo, dużo, DUŻO!!!
Zenon Kupalonka z Sokółki wybrał się na polowanie i przez pomyłkę wziął papierosy syna. Do śniadania ustrzelił trzy żyrafy i kangura.
Zaczynam szykować paczki na Boże Narodzenie. Mam już paczkę prezerwatyw...
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdyby istniały rozgrywki w piciu na czas?