Lucyna K. tak intensywnie udawała orgazm, że nie zauważyła, jak jej kochanek ubrał się i wyszedł do domu.
Adam i Ewa tworzyli idealną parę: - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
No i zaciągnąłem tę dziewczynę do siebie do domu: - Nie zdejmowałeś chyba w życiu wielu staników, co? - zapytała. - Wow, po czym poznałaś? - Głównie po nożyczkach...