Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra nagle pierdyknela w słup i spadła na dól. wstaje i mówie hau hau , miau miau ... ku...a jak to było ?
Ja specjalistą nie jestem, ale to mi na rumbę wygląda...
Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi: - Specjalnością naszej restauracji są ślimaki! - Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich.