Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi: - Poproszę jedną brukselkę. - Po co ci jedna brukselka? - No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
Koty już tak mają, te mniejsze domowe jak i te większe tygrysy. Odwróci się człowiek do nich plecami i nieszczęście gotowe.