Ta Zośka, wiesz która, na ile ją oceniasz? - Pięć. - Punktów? Przecież ona potwornie brzydka - Pięć dioptrii uszkodzenia wzroku od patrzenia na nią.
- Więc oskarżony twierdzi, że nie nazwał powódki krową? - Nie, powiedziałem tylko, że jej córka to niezła cielęcinka.
Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. - Po co to robisz, mamusiu? - pyta. - Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?!