- Dokąd idziesz synu? - Na randkę. - To miło. Pamiętasz żeby założyć... wiesz co... - Co? - Wiesz co... - Prezerwatywę? - Czapkę, ty rudy idioto...
Spotykają się dwie koleżanki: - I jak tam się urlop udał? - Znakomicie, wszystkie majtki nienoszone z powrotem przywiozłam.
- Cześć Zośka. Co tam u Zenka? - A od wczoraj zajęty. Zabawia się ze swoim nowym czteronożnym przyjacielem. - Psa kupiliście?? - Nie. Stół w IKEA.
Szła ciemnym zaułkiem, gdy nagle wyskoczył na nią jakiś typ. - Dobiorę ci się do komórki! - Nie mam telefonu... - odparła. Poniekąd z ulgą, że to nie gwałt. - ... jajowej.
Siedziałem sobie w McDonaldsie. Nagle pojawił się Tusk. "I tak ci nikt nie uwierzy" - powiedział. I zeżarł mi frytki, colę i ciastko jagodowe.
Ci co palcem po omacku znajdują wejście USB z tyłu komputera, problemów z dziewczynami mieć nie będą...
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?