#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

O babie

- Piękne masz to palto....

- Piękne masz to palto. Prezent od męża, co?
- Częściowo?
- Jak to częściowo?
- No, pomysł zakupu był mój.

- Czemu teraz nastawiasz...

- Czemu teraz nastawiasz budzik?
- Chcę żeby Kowalscy myśleli, że mamy telefon.

"Siedziałem z kolegami...

"Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera żeńskie hormony.
Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy.
Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw.
I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:
1) przybraliśmy na wadze,
2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,
3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,
4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć,
5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, że go popełniliśmy,
6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,
7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks,
8 ) nie umieliśmy zapanować nad emocjami,
9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce,
10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie.
Dalsze dowody są zbyteczne. Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie hormony."

Spotykają się dwie starsze...

Spotykają się dwie starsze wiekiem znajome. Jedna z nich mówi, że wczoraj przeszla (dożyła!!) na emeryturę.
Na to druga pyta, co dostała na zakończenie pracy, z zakładu, w którym pracowała?
Ta odpowiada: o, takiego ch...!!!
Popatrz, a ja głupia wzięłam pieniądze!

- Kochanie, czy wciąż...

- Kochanie, czy wciąż odpowiada ci rozmiar moich piersi?
- Oczywiście. Zaczyna mnie jednak niepokoić ich długość.

- Mój mąż - chwali się...

- Mój mąż - chwali się pewna pani przed sąsiadką - zadziwiająco dobrze nosi kapelusze. Przed dwudziestoma laty zafundował sobie pilśniaka. Dwa razy oddał go do odświeżania, siedem razy zamienił w restauracjach, i niech pani sobie wyobrazi - kapelusz wygląda jak zupełnie nowy!

- Straszliwie się wkopałem...

- Straszliwie się wkopałem tym małżeństwem! Wyobraź sobie: moja żona nigdy nie wie, czego chce, ale zawsze potrafi to przeprowadzić.

- Wiesz, Krycha wyszła...

- Wiesz, Krycha wyszła za mąż. Wzięła sobie bardzo porządnego męża.
- Czyjego?

- Nie wiem na co kobiety...

- Nie wiem na co kobiety wydają tyle pieniędzy. Przeciez nie piją, niewiele palą i nie uganiają się za kobietkami..

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi - ma pani raka!
- Baba na to: Niech pan co zaradzi doktorze!
- Niech pani spróbuje robić okłady z błota.
- Z błota? Dziwi się baba, myli pan że pomogą?
- Nie wiem czy pomogą, mówi lekarz, ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.