psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

O blondynkach

Blondynka przyszła w...

Blondynka przyszła w odwiedziny do swojej koleżanki brunetki.
Nie miały co robić więc czytały kawały.
Gdy przeczytały kawał brunetka spojrzała na blondynkę i powiedziała:
- Nie rozumiem.
Na to blondynka zaczęła się śmiać i powiedziała:
- Ja też nie.

Jadą dwie blondynki windą....

Jadą dwie blondynki windą.
Nagle winda się popsuła i utknęły.
Potem jedna krzyczy:
- Pomocy, pomocy!
A druga na to:
- To nic nie daje.
- Mam pomysł! Może krzyczmy razem?
- Razem! Razem!

Co się stanie gdy blondynka...

Co się stanie gdy blondynka będzie kierować czołgiem?
Świat zginie.

Klient w burdelu nie...

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i
wzbraniał się zapłacić pełną należność.
Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była
skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził
lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u
nas w sądzie " Dzień otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali
wycieczka z gimnazjum. W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o
założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy.
Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal do wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się
z sugestią sędziego i już po chwili, w obecności młodzieży,
zaczyna się przesłuchanie stron. Zagaja sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił
pan opłaty za wynajęty lokal?
- Proszę Wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew
zapewnieniom wynajmującej okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w
starym budownictwie, o typowo dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
- To są znaczące zarzuty - podsumował sędzia - co druga
strona na to?
- Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal
to żadna "nówka" to widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem.
Ale wypraszam sobie mówić tu o jakiejś ruinie!.
Wilgoć pojawiła się już po tym jak lokator się wprowadził,
a zarzut że lokal zbyt obszerny to czysta kpina. Widział kto
za duże mieszkanie?!.
Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!!!

Pan po siedemdziesiątce...

Pan po siedemdziesiątce bierze ślub z osiemnastoletnią dziewczyną. Budzi to zdziwienie i komentarze.
-Przecież za dziesięć lat ona będzie miała lat 28, a pan co? -pyta świadek.
-Wtedy się z nią rozwiodę i znów się ożenię z osiemnastolatką!

Kowalski zachęca żonę:...

Kowalski zachęca żonę:
- "Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo."
- "Na rudo? A po co?"
- "Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament."

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do fast-foodu:
- Frytki poproszę
- Małe czy duże ?
- Trochę tych i trochę tych.

Spotykają się dwie blondynki....

Spotykają się dwie blondynki.
Idą do domu jednej z nich.
Siadają w kuchni i cały czas o czymś nawijają.
Ich rozmowę podsłuchał chłopak jednej z nich, ale usłyszał tylko takie skrawki rozmowy:
Widziałaś je ... je okropne...i takie brzydkie.
- O czym tak nawijacie dziewczyny?
A one zdziwione na to:
- Jak to o czym! O brunetkach!

Idzie blondynka przez...

Idzie blondynka przez chodnik napotyka mur.
Mijają godziny 1 2 3 4 5 i tak 2 lata.
W końcu mur się rozpada.
Jaki z tego morał?
Głupszemu trzeba ustąpić.

Blondynka zostala zatudniona...

Blondynka zostala zatudniona przy malowaniu pasow na drodze. Pierwszego Dnia namalowala 12km pasow, drugiego 6km, a trzeciego tylko 2km. Zauwazyl to jej pracodawca i zapytał:
-Co sie stało pierwszego dnia swietnie ci szło, drugiegp trochę gorzej ale nie bylo tak źle, ale trzeci dzień to jakas masakra. Jak mi to wyjaśnisz??!!
Blondynka na to :
- No bo każdego kolejnego dnia miałam coraz dalej do wiadra z farbą.