psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

O Jasiu

Mama woła do Jasia z...

Mama woła do Jasia z kuchni:
- Jasiu, co robisz?
- Leżę.
- A co robi Kaziu?
- Pomaga mi.

Dyrektorka do Jasia: ...

Dyrektorka do Jasia:
- Jasiu, dlaczego ciągniesz dziewczynki za włosy?
- Ja chciałem tylko sprawdzić czy to prawda co mamusia mi mówiła.
- A co takiego ci mówiła?
- Że gramatycznie rzecz biorąc dziewczyna ma inną końcówką niż chłopiec.

Na lekcji religii ksiądz...

Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci, kto by chciał pójść do nieba. Wszystkie dzieci podniosły ręce tylko Jasiu nie podniósł.
Ksiądz pyta Jasia:
- Czemu nie chcesz iść do nieba?
Na to Jasiu:
- Umówiłem się z mamą, że zaraz po lekcjach wrócę do domu.

Przerażony Jasiu przybiega...

Przerażony Jasiu przybiega do mamy i głośno krzyczy:
- Mamo, mamo, mysz wpadła do mleka!
Zdziwiona mama pyta Jasia:
- I co wyciągnąłeś ją?
- Nie, wrzuciłem kota! - odpowiada dumnie Jasiu.

Jsio przychodzi ze szkoły...

Jsio przychodzi ze szkoły z podbitym okiem. Mama zdenerwowana mówi:
- Następnym razem, jak będziesz chciał bić się ze Stasiem, policz do 20-stu.
Następnego dnia Jasio wraca ze szkoły z siniakiem. Mama Jasia mówi:
- Przecież mówiłam Ci, że zanim uderzysz Stasia, masz policzyć do 20-stu!
Na to Jasio:
- Ale mama Stasia kazała mu policzyć tylko do 10-ciu...

Musisz stanąć na końcu...

Musisz stanąć na końcu kolejki! - mówi ekspedientka do małego Jasia.
- To niemożliwe! - odpowiada rezolutny malec - Tam już ktoś stoi.

Kowalski do żony: ...

Kowalski do żony:
- Jak miałaś dyżur w szpitalu, to pozwoliłem Jasiowi urządzić imprezę. Wyobraź sobie, gdy wszedłem do pokoju, żeby zobaczyć jak się dzieciaki bawią. I wiesz, było tam 20 butelek od piwa!
- Nasz Jasio pił piwo?!
- Na szczęście nie pił! Ale za to zdążył rozebrać do bielizny Małgosię sąsiadów.

Jasio pyta się taty: ...

Jasio pyta się taty:
- Tato, wiesz który pociąg ma największe spóźnienie?
- Który? - pyta zdziwiony ojciec.
- Ten, który w zeszłym roku obiecałeś mi na gwiazdkę.

Mama pyta Jasia: ...

Mama pyta Jasia:
- Dlaczego obgryzasz paznokcie?
Jasio milczy, więc mama chcąc skarcić synka mówi:
- Widzisz głupota zjadła ci rozum.
Na to Jaś:
- I paznokcie też!

Zadowolony Jasiu wpada...

Zadowolony Jasiu wpada do klasy i mówi:
- Proszę pani, a ja mam małego braciszka!
Nauczycielka pyta:
- A do kogo jest podobny?
- Z oczek do mamy... - mówi Jasiu. - Z noska do taty, a z głosu do syreny policyjnej!