psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

O lekarzu

Lekarz po operacji do...

Lekarz po operacji do pacjenta:
-Mam dla pana 2 złe wiadomości .
-Niech pan mówi !
-Pierwsza to taka, że został panu tydzień życia.
-A druga?
-Że miałem to panu powiedzieć tydzień temu .

- Panie doktorze, pomocy!...

- Panie doktorze, pomocy! Mój Roman ma metrowego penisa!
- Pomocy? Toż to samo szczęście!
- Szczęście było, jak mu stał. Teraz on mnie nim tylko chłosta.

W środku nocy Kowalski...

W środku nocy Kowalski wezwał lekarza. Ten go zbadał i pyta:
- Kowalski, sporządziłeś już testament?
- Rany Boskie, panie doktorze! Tak źle ze mną?
- Sprowadź pan tu błyskawicznie notariusza i swoją najbliższą rodzinę!
- Panie doktorze, czy ja UMIERAM?!
- Nie. Po prostu nie chcę być jedynym, którego bez sensu wyrwano ze snu w środku nocy.

Do seksuologa przychodzi...

Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku.
- Czym mogę Państwu służyć? - pyta doktor.
Starszy pan mówi:
- Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi:
- Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku.
Para płaci za wizytę 50 zł i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza się przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
- Co dokładnie chcecie znaleźć?
- Niczego nie chcemy znaleźć, Panie doktorze - odpowiada starszy pan.Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 zł, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych
zwraca mi 43.

Lekarz rodzinny do pacjenta:...

Lekarz rodzinny do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości - dobrą i złą.
- To niech pan zaczyna od złej.
- Pana żona złapała rzeżączkę.
- A ta dobra?
- Nie od pana.

W szpitalu lekarz przyłapuje...

W szpitalu lekarz przyłapuje pacjenta, który ukradkiem pali papierosa i mówi:
- Wie pan, że palenie jest szkodliwe?
- Tak, wiem.
- To niech pan więcej nie pali.
Następnego dnia lekarz znów widzi tego samego pacjenta palącego papierosa.
- Mówiłem, żeby pan więcej nie palił papierosów.
- Panie doktorze, ja nie palę więcej. Palę tyle co zawsze!

Pacjentka skarżyła się...

Pacjentka skarżyła się lekarzowi ,że moczy się w nocy. Lekarz zapytał o genezę tego zjawiska. Odpowiedziała ,że co noc śni się jej krasnoludek i pyta -Lejemy ? - No i ja leję, Szanowny Panie Doktorze-konstatuje pacjentka ,kończąc wywód. Lekarz ,zasępił się, po czym rzekł.- Droga Pani, jeśli dziś w nocy przyjdzie krasnoludek i zapyta - Lejemy ? Proszę mu stanowczo odpowiedzieć -Nie, nie lejemy.Pożegnali się i następnego dnia...No i jak tam Szanowna Pani -pomogło ? -W pewnym sensie Panie Doktorze. Doktor zmarszczył czoło i drążył-A czy pojawił się krasnoludek ? -Tak. A czy zapytał czy "Lejemy"? - Tak. Odpowiedziała mu Pni stanowczo -"Nie,nie lejemy "? Tak! I mimo wszystko Szanowna Pani lała ?! Nie !!! No więc sukces ,proszę Pani, gratuluję. Nooooo, niezupełnie ,Panie Doktorze...Zapytał: A może małe sranko ?

Przychodzi facet do lekarza:...

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, każdego ranka jak się budzę mam mokrą piżamę na przyrodzeniu, niech pan doktor coś poradzi.
- Proszę przynieść piżamę, zrobimy w laboratorium analizę i będzie wiadomo co i jak.
Facet przychodzi po wyniki analizy:
- I co wyszło panie doktorze?
- Wszystkie analizy potwierdzają, że na pańskiej piżamie jest ludzka ślina.
- Ale panie doktorze co to się dzieje, jak na to można poradzić?
- Mocny ma pan sen?
- Śpię jak zabity panie doktorze.
- To proszę wieczorem wypić trzy mocne kawy i udawać,że pan śpi.
Facet wieczorem wypił kawy, położył się,zamknął oczy i udaje że śpi. Nad ranem widzi przez przymknięte powieki jak żona siada na łóżku ze "świerszczykiem" i przeglądając go mamrocze:
- O!! To jest dopiero ch**!!! - i nachylając się nad mężem - A nie to co ten twój, tfu, tfu!!!

Przychodzi Mietek do...

Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???

- Panie doktorze mój...

- Panie doktorze mój mąż ma problemy w łóżku, mógłby pan coś zrobić żeby znowu był jak byczek?
- Proszę się rozebrać
- Rozebrać?
- Tak, zaczniemy od przyprawiania mu rogów