psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

O lekarzu

Przychodzi Natalia Siwiec...

Przychodzi Natalia Siwiec do lekarza i lekarz pyta:
-Co pani dolega?
Natalia na to:
-Nic, chciałam się tylko rozebrać.

Przychodzi hipochondryk...

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
Co pani jest?-pyta lekarz
Coś mi się do dupy przykleiło.-odpowiada żaba.

Jakie jest motto polskiej...

Jakie jest motto polskiej służby zdrowia?
"Czas leczy rany"

Zakład psychiatryczny. ...

Zakład psychiatryczny.
Pacjent chodzi po korytarzu ze szczoteczką do zębów na smyczy.
Podchodzi do niego lekarz i pyta:
- Jak się czuje pański piesek?
- Jaki pies? To przecież szczoteczka do zębów!
Lekarz biegnie do swych kolegów powiedzieć, że pacjent wyzdrowiał.
W tym momencie chory zwraca się do szczoteczki do zębów:
- Te, Azor patrz, jak go wykiwaliśmy.

Lekarz mówi do żony pacjenta:...

Lekarz mówi do żony pacjenta:
- Pani mąż już nigdy w życiu nie będzie mógł pracować. Ale proszę mu nie wyjawiać tej bezlitosnej prawdy...
- O ile go znam, ta bezlitosna prawda poprawi mu humor.

Przychodzi pies ze skarpetką...

Przychodzi pies ze skarpetką na głowie do lekarza. A lekarz go pyta:
- Co ci dolega?
- Nie żartuj sobie, to jest napad.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza z teczką wyników badań.
Lekarz przegląda, przegląda, przegląda i w końcu mówi:
- Mam dla pana dwie wiadomości dobra i złą.
Na co pacjent:
- To ja tę zła najpierw poproszę.
- Ma pan raka prostaty...
- Ooch!... A ta dobra?
- Rozejdzie się po kościach....

W wiejskim ośrodku zdrowia:...

W wiejskim ośrodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi...
- Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
- Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
- A kupiła pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach...

Przychodzi pedał do lekarza...

Przychodzi pedał do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, strasznie mnie tyłek kuje, nie mogę chodzić, siadać, ała, ała.
- Idź stąd geju, nie dam się znowu nabrać!
- Ale ja nie żartuję, on naprawdę mnie boli!
- Ok, ściągaj spodnie i się kładź, ale szybko bo nie mam czasu.
Pedał się kładzie i wypina. Lekarz patrzy, patrzy i mówi:
- No oczywiście, że kuje, bo ma pan różę w dupie.
Na co pedał:
- To dla pana...