psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

O lekarzu

Wchodzi kobieta do lekarza...

Wchodzi kobieta do lekarza i zaczyna biegać z
radiem po gabinecie. Lekarz się pyta:
-Co pani jest?
-Miss lata z radiem.

U seksuologa :...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Urolog podczas badania...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przedstawienie w teatrze...

Przedstawienie w teatrze dobiegało ku końcowi, pech chciał, że przy ukłonie główna bohaterka poślizgnęła się i złamała nogę.
Poszukiwano lekarza. Niestety izby przyjęć nie było w szpitalu i poradzono, aby poczekała do rana. (Serwinka też spała - to dla tych, co w lubelskim znachorki znają)
Z racji gwiazdorstwa poszkodowanej nie można było sobie pozwolić na taki gest i w akcie desperacji wezwano weterynarza.
Wezwany przyjechał i ogląda uszkodzenia.
- Tu boli? - rzekł dotykając łydkę.
- Nie, tu nie.
- Tu boli?
- Nie.
- Tu boli?
- Aa, aaaaa,aaaa...
- Prrrrr, prrr stój szalona, bo batem przejadę po grzbiecie...

DYLEMAT PRZYSZŁEGO LEKARZA...

DYLEMAT PRZYSZŁEGO LEKARZA

Ostatnio idąc przez klatkę schodowa w akademiku, zobaczyłem swojego sąsiada z medycyny siedzącego na parapecie. Rozmarzonym wzrokiem wpatrywał się w przestrzeń.
- O czym tak myślisz? - zapytałem.
- Zastanawiam się, co sobie kupię za pierwszą łapówkę.

Przychodzi facet do chirurga...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Młoda dziewczyna z wizytą...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi młode małżeństwo...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

BO WIADOMO, JAKIE JEST...

BO WIADOMO, JAKIE JEST NAJLEPSZE LEKARSTWO...

Mój tata został wezwany do swojej starej pacjentki, która jak relacjonowała telefonicznie przerażona rodzina była umierająca. Ojciec wiedział, że babcia ma końskie zdrowie i pewnie połowę rodziny przeżyje, no ale pojechał na wizytę. Wchodzi do pokoju, na łożu leży podparta poduchami, blada, z przymkniętymi oczami, ręką na piersi, ciężko oddychająca staruszka. Ojciec podchodzi, siada na krawędzi łóżka, pochyla się nad kobieciną i pyta:
- Pani Kozaczukowa, co trzeba?
- Kuniaczku – odpowiada słabym głosem babcia.

(Staruszka lubiła popijać, a rodzina doszła do wniosku, że może jej to szkodzi i dokręcili kranik).

Poszedł mąż z żoną do...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.