psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Polak, Rusek, Niemiec i inni

Polak,Czech,Rusek,Chińczyk...

Polak,Czech,Rusek,Chińczyk założyli się kto ma co najfajniejszego w kraju. Chińczyk - My mamy tyle ryżu że cała ziemia by się najadła. Rusek-A my mamy taką wielką flagę że cała ziemia by się okryła. Czech- A my mamy taki wielki hełm że całą ziemie by zasłonił. A wy co tam w Polsce macie? Polak chwilę cię zastanawia.-My mamy na godle takiego orła że cały ten wasz ryż by zeżarł,nasrał do tego hełmu i podtarł by się tą waszą flagą.

Jednym samolotem lecą:...

Jednym samolotem lecą: Amerykanka, Francuzka i Murzynka.
Nagle samolot zaczął się psuć. Amerykanka zaczęła zakładać złote korale, diamentowe naszyjniki, itd... Skończyła i mówi :
- Najpierw będą ratować te najbogatsze.
Francuzka zaczęła się upiększać, malować brwi, usta, itd... Skończyła i mówi:
- Na początek będą ratować najpiękniejsze.
Murzynka niema nic, nie jest ładna, więc podnosi sukienkę i mówi:
- Najpierw będą ratować czarną skrzynkę.

Tubylcy złapali Polaka,...

Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza. Jeden z tubylców mówi:
- Mam dla was dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że zabijemy was a z waszej skóry zrobimy kanoe. A dobra, że możecie wybrać rodzaj śmierci.
Anglik mówi:
- Dajcie mi pistolet.
Wziął broń i wołając:
- God save Queen! - strzelił sobie w głowę.
Francuz poprosił o szablę. Biorąc ją krzyknął:
- Viva la France! - i przebił się jej ostrzem.
Polak prosi o widelec. Zdziwieni tubylcy dają mu widelec a Polak dźga się widelcem po całym ciele, szyja, ręce... Krew się leje... Na koniec krzyczy:
- Gówno będziecie mieli a nie kanoe!!!

Kiedy pewien Żyd wrócił...

Kiedy pewien Żyd wrócił do domu z wesela, zapytano go, jakie było jedzenie.
Odpowiedział:
- Gdyby zupa była tak gorąca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak tłusty jak panna młoda, byłoby to nadzwyczajne jedzenie.

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec lecą samolotem. Nagle jeden z silników przestaje pracować. Rusek błyskawicznie chwyta spadochron i wyskakuje z samolotu.
- I co my teraz zrobimy? - pyta Niemiec. - Na pokładzie były tylko dwa spadochrony. Dla któregoś z nas zabraknie.
- Nie przejmuj się - mówi Polak. - Rusek wyskoczył z gaśnicą.

Szkot zwraca się do syna,...

Szkot zwraca się do syna, któremu kupił nowe buty:
- Oszczędzaj je! Rób większe kroki!

Amerykanin pyta Eskimosa: ...

Amerykanin pyta Eskimosa:
- Czy twoja żona jest ładna?
- Nie wiem.
- Co? Nie wiesz jak wygląda twoja żona?
- Nie mam zielonego pojęcia, bo jeszcze ani razu nie zdjęła czapki i futra.

Siedzi Polak w barze...

Siedzi Polak w barze w US, walnął już był ze 2 drinki i tak patrzy a przy barze akwarium pływa pełno banknotów 100-dolarowych.
- Barman, co to za akwarium?
- A to taki zakład. Za 100 dolarów możesz wygrać całą zawartość jeśli wypijesz 10 dużych tequili z tobasco, za barem jest buda z rotweilerem - trzeba mu wyrwać bolący ząb a na koniec przelecieć 80-letnią babcię mieszkającą nad barem.
No to Polak wrzucił stówę i dawaj 10 tequili, lekko przymroczony mówi do barmana:
- Dobra prowadź do tego rotweilera.
Słychać szamotaninę, piski i straszny skowyt psa. Wraca Polak i mówi do barmana.
- No dobra, to gdzie ta babcia z bolącym zębem?

Przyjechał Eisenhower...

Przyjechał Eisenhower z wizytą do Moskwy.
- Jak wam się tutaj podoba? - pyta go Chruszczow.
- Są kraje biedniejsze, to prawda - przyznał Eisenhower - ale tylu pijaków na ulicach, to chyba nie ma nigdzie na świecie!
- Chętnie bym się o tym przekonał w Waszyngtonie - odparował Chruszczow.
- Przyjedźcie więc! Każdego napotkanego pijaka możecie zastrzelić!
Chruszczow wziął służbowy pistolet i udał się w podróż do Stanów Zjednoczonych. Chodzi po ulicach i nadziwić się nie może, nigdzie pijaków nie ma! W końcu po dwóch godzinach znalazł jednego. Zastrzelił go z satysfakcją i powrócił do Moskwy.
Rano sekretarz czyta mu prasę z całego świata.
- Jak donosi ,,Washington Post'': Wczoraj w godzinach wieczornych łysy gangster zastrzelił radzieckiego dyplomatę...

Lecą 3 samoloty: Rusek...

Lecą 3 samoloty: Rusek , Polak i Niemiec.
Spotkali diabła, który mówi:
-kto przeleci cały świat nie robiąc siku ani kupy to dostanie 2 wory złota.
Pierwszy wystartował Rusek.
Niestety nie udało się. Zatrzymał się na stacji samolotowej.
Drugi wystartował Niemiec.
I też niestety zatrzymał się na stacji samolotowej.
A Polak jak to Polak zrobił w powietrzu akurat gdzie się odbywała msza święta. Kapłan mówi:
- Boże daj nam jakiś znak.
A tu zleciała kupa.
- Boże czy coś jeszcze?
A Polak wrzeszczy:
- papieru toaletowego !!!