psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Rodzice / dzieci

Rozmowa dwóch przedszkolaków:...

Rozmowa dwóch przedszkolaków:
- Czym się zajmuje twoja mama?
- Jest poliglotką. Zna pięć języków obcych i pracuje jako tłumacz.
- Wielkie rzeczy! Moja zna wszystkie języki.
- A co robi?
- Jest laryngologiem.

- Jestem lesbijką - mówi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, co mam zrobić, żeby tak nie tyć?
- Niech pani mniej je.
- Ale ja mało jem! Tylko resztki po dzieciach.
- A ile ma pani dzieci?
- Czternaścioro.

Nawalony ojciec wraca...

Nawalony ojciec wraca do domu po wywiadówce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A weźźź i przynieśśś tu swój dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... już niosę...
- No maszzzzz... go?
- No już mam....
- No to gooo otwóóóórz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No już otworzyłem.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... już otworzyłem!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUDŹ SIĘ!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JUŻ OTWORZYŁEM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!

Młody mąż wraca ze spaceru...

Młody mąż wraca ze spaceru z niemowlęciem:- Przecież to nie nasze dziecko! - wola małżonka.
- No to co, ale zobacz jaki fajny wózek!

Syn wraca do domu z kolczykiem...

Syn wraca do domu z kolczykiem w uchu. Ojciec patrzy na niego i mówi:
- Wiesz, synku, od wieków jeżeli facet nosił kolczyk w uchu to był to albo pirat albo pedał. Ja teraz wyjrzę przez okno i jeżeli tam nie stoi twój okręt...

Zdarzenie miało miejsce...

Zdarzenie miało miejsce kilka lat temu, malutka córeczka znajomych [nie wiem ile miala wtedy lat] uczyla sie kolorów. Jej mama pokazywała jej różne kolory i mała miała je nazywać. I tak oto mama pokazuje czarne buty:
- Jaki to kolor?
- Nie wiem..
- Ccza.... cza.... - Czar...? - CZARNY [krzyknęła triumfalnie dziewczynka]
A jakiego koloru jest sukienka mamusi?
- Nie wiem... - No nie... - Nie... niebie...NIEBIESKI!
- Bardzo ładnie. A jakiego to jest koloru? [zapytała mama wskazując na popielaty sweter]
- Nie wiem...
- Po... po... popie... - No prawie dobrze... no... - POPIEL**LONY!!

Nie musze chyba dodawać, ze ojcu dziecka mocno się dostało za słownictwo córeczki.

Sparaliżowany na obie...

Sparaliżowany na obie nogi staruszek mieszkający w górach, zapragnął odpocząć na leśnej polanie. Zawieziono go do lasu na wózku inwalidzkim, zostawiając pod opieką małego wnuka. W tym czasie ze snu zimowego obudził się niedźwiedź. Wyszedł ze swej groty i skierował się w stronę staruszka. Wnuczek zaczął uciekać ile sił w nogach, wpada do domu i krzyczy:
- Stało się coś strasznego! Dziadek został pożarty przez niedźwiedzia!
- Nie opowiadaj głupstw, dziadek przybiegł tu już przed tobą!

Mały bobas długo i głośno...

Mały bobas długo i głośno płacze w nocy. Jego starszy brat pyta mamę:
- Skąd my mamy te wrzeszczące dziecko?
- Bocian nam go przyniósł z Afryki.
- Teraz musi tam być wspaniała cisza!

Przed laty dziadek z...

Przed laty dziadek z wnuczkiem pojechali na wczasy. W ośrodku wczasowym były wspólne łazienki i toalety.
Do kąpieli weszli do jednej kabiny. Wnuczek w czasie kąpieli krytycznym wzrokiem przygląda się dziadkowi i w pewnym momencie pyta:
- Dziadek! A co to "to" jest"?
- No wiesz wnusiu! To jest przyrodzenie.
- Tak myślałem, bo to do ch... niepodobne!!!