Rozmowa:" Hej, dzwonię do Ciebie, bo niestety nie mogę z Tobą rozmawiać. Aha, aha, no naprawdę zaraz nie będę mogła, aha...."
Skoro już opili koszenie trawnika to teraz postanowili pobawić się w piłkarzy. I się udało.
Wystarczyło, że tylko ruszył ręką, aby na pozór spokojna dziewczyna doznała trwałego urazu psychicznego.