psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Zwierzęta

SZCZĘŚLIWA RODZINKA...

SZCZĘŚLIWA RODZINKA

Rzecz miała miejsce w połowie lat 80-tych. Babcia mojej lubej mieszka na wsi, obok mieszka sąsiad, który jest z zamiłowania zbieraczem grzybów. W owym czasie posiadał też autko zwane duży fiat oraz kota. Kot jak kot, choć jako wiejskie bydle był wszystkożerny.
Którego razu sąsiad po grzybobraniu wypichcił sobie grzybki w sosie śmietanowym. Wrzucił na talerz sobie i kotu. Oba się nawtykali po uszy. Nie minęło pół godziny jak kot padł na bok i zaczął dziwnie dychać...
Przerażony sąsiad wpadł do fiaciora i popędził do najbliższego szpitala. W szpitalu jak trzeba zrobili mu płukanko żołądka na okoliczność strucia grzybkami.
Po dwóch dniach sąsiad wrócił do domku. W progu przywitał go kot, który okazał się być kotką i powił szczęśliwie sześcioro młodych kociąt...

Lata sobie wróbelek lata...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Demotywatory / Memy, Zwierzęta

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

KOT NA DESKOROLCE...

YouTuber i profesjonalny trener zwierząt Robert Dollwet, jest znany z kręcenia filmików z jego zdolnym kotem w roli głównej. Po 18 miesiącach treningu i 6 miesiącach nagrywania i edytowania, ukazał się jego najnowszy filmik, który z pewnością warto obejrzeć!

Spacerowałą Marysia po...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

DROGA PRZEZ MĘKĘ...

DROGA PRZEZ MĘKĘ

W piątek z samego rana miałyśmy w domu rzeźnię. Należało kota (6 kilo żywego kota!) zapakować do torby podróżnej, ponieważ nie mamy dlań klatki, i zanieść do weterynarza. Na szczęście weterynarz jest o pięć minut drogi stąd, chciałyśmy to szybciutko załatwić. Nie będę już opisywać, jak to krew się z naszych podrapanych dłoni lała i o walerianowym smrodzie w całym domu... Jakoś go zapakowałyśmy i roztrzęsione idziemy. I wyobraźcie sobie tak widok: idą dwie rozdygotane, podrapane dziewuchy z torbą podróżną, która się miota i wydaje dziwne piski. Taki widok zobaczyła pewna dziewczynka, którą tatuś do przedszkola odprowadzał, i ona mówi do niego:
- Fajnie że ty mnie normalnie do przedszkola prowadzisz, nie jak te panie...