Baśka najadła się sfermentowanych rajskich jabłuszek i próbuje utrzymać się na nogach, skacząc w śniegu.
Grupa dzieci bawi się na podwórku. Jasio podchodzi do dziewczynki: - Otwórz buzię, zamknij oczy, to ci coś do buzi wskoczy! - Już! - Czujesz coś? - Acha! - Szczypie? - Acha! - To karbid!