- Gdzie się pchasz, baranie?! - Dokąd leziesz, ćwoku?! - Chłopaki, uspokójcie się, przecież jesteśmy plemnikami!
- Niepokoję się o mojego męża. - Dlaczego? - Z samego rana wyszedł do kochanki, a ona w południe zadzwoniła z pretensjami, że go jeszcze nie ma.
Przychodzi Tusk do Muchy i mówi : - Jak tak dalej pójdzie to my te mistrzostwa europy na orlikach rozegramy! - Ojej! Przecież one są pod ochroną!