Nikt nie ma wątpliwości, że to nie Beata Szydło, a Jarosław Kaczyński rządzi krajem. Widać to szczególnie podczas obrad Sejmu.
Wchodzi facet do pubu i od progu krzyczy: - Który z was, barany, zerżnął mi żonę? Głos z końca sali: - Nie masz tyle amunicji, chłopie!