Spotykają się dwie przyjaciółki. Jedna podziwia nowy samochód drugiej: - Fajne masz wozidełko! Drogo kosztowało?
- Bardzo drogo: dwa napady histerii, rozbity wazon i prawie miesiąc bez seksu.
- Malinowski! Spóźniliście się z dostawą półtorej godziny! - Jak Boga kocham! Zatrzymałem się panie kierowniku i wyskoczyłem na góra piętnaście minut do lasu na "grzyby". - I co były? - Mmmhhhmmm... Takie czerwone kozaczki.
Facet, z którym moja żona ma romans, zniszczył nasze małżeństwo. Ona znowu nabrała ochoty na seks.