Polskiego mistrza świata w skoku o tyczce, Pawła Wojciechowskiego, który wylądował dziś w Warszawie, na lotnisku powitał sam mistrz olimpijski z 1980 roku i były rekordzista Świata w tej dyscyplinie.
To był piękny gest Kozakiewicza.
- A nasza pani Lodzia z księgowości jest morsem! - Kąpie się w przeręblach? - Nie, jest gruba i ma wąsy.