SŁUSZNY SĘDZIA
Półfinał LM. Chelsea vs Liverpool. Przerwa. Jacek Gmoch ze swoim nieśmiertelnym "żółtym ołówkiem" rozrysowuje poszczególne sytuacje. I w pewnym momencie pada coś takiego: - I tu sędzia gwiżdże spalony, ale wierzymy mu. To nie nasz sędzia.
Wraca kochanek z szafy, przestraszona małżonka krzyczy do męża - Heniek, szybko, chowaj się do delegacji!
Grajek uliczny na deptaku w Briańsku (Rosja) daje pokaz umiejętności. Brawo on.