Sytuacja ta ma miejsce w Kędzierzynie-Koźle. Kursantowi zgasło auto przy wjeździe na skrzyżowanie. Panu taksówkarzowi, jednak zbytnio się spieszyło by wytrzymać taki "przestój".
To całe euro jest jak seks małżeński. Najpierw są problemy z wprowadzeniem, a jak już się to uda, to zaczynają się problemy z utrzymaniem stabilności.