Podczas pogrzebu z trumny słychać stuki i wołanie:
- Sara! Otwórz! Otwieraj szybko, ja żyję!
Żona podchodzi i mówi:
- Abram, uspokój się i leż cicho, doktor wie lepiej.
Rozmawiają dwie odeskie Żydówki:
- Wyobraź sobie, wczoraj w sąsiedniej kamienicy urwał się balkon i człowieka zabiło!
- Koszmar! Balkonów nabudowali, człowiek nie ma gdzie przejść! A kogo zabiło?
- Jakiegoś oligarchę.
- Tylu tych oligarchów się narobiło, balkony nie mają gdzie spadać!