- Ech, nie mam powodzenia u kobiet... - A chodziłeś do wróżki? - Chodziłem. Też nie dała.
Kartka na stole: "Kochani koledzy, Optymisto, Pesymisto i Realisto. Kiedy wy kłóciliście się, czy butelka jest do połowy pełna czy pusta, ja ją wypiłem." Podpisano - Oportunista.