- Wiesz, Lechu, oglądałem wczoraj indyjskie porno... - I co?! I jak?! - Wszystko to samo, tylko co jakiś czas śpiewają i tańczą.
Wracaliśmy do domu po romantycznej kolacji. Wiedziałem, że moja dziewczyna robi się z każdą chwilą coraz bardziej wilgotna. Padało.