- Poszedłbym tak z ciekawości do gejklubu, nie widziałem jeszcze prawdziwych gejów. - A co, do tej pory trafiały się same pedały?
W barze: - Chyba Cię już gdzieś widziałam? - Nie wiem o czym mówisz. - Nie śledzisz mnie, prawda? - Jasne, że nie. - Lepiej żeby tak było, mój chłopak będzie tu lada chwila. - Nie sądzę, przecież rano żegnałaś go na lotnisku.