Koty to dziwne stworzenia. Boją się swojego odbicia. I czasem nawet swoich właścicieli.
Stara wróciła z jakaś taka nabuzowana z kongresu kobiet i od razu mnie od pijaków zaczęła wyzywać. Jakich pijaków kobieto. Nie widzisz, że przez te wasze parytety to ja muszę mieć w każdej szklance 40% alkoholu.
- Taki piękny wieczór. Może byśmy zaszli do mnie i napili się kawy? - No nie wiem. Tak kawa na noc? - No chodź. Już pół roku kawy nie piłem.