- Panie doktorze! Proszę o pomoc. Mój penis jest jak rozszalały cwałujący koń! - To znaczy? - No ja mu krzyczę "STÓJ!", a on nie staje.
Są dwie rzeczy, na które można patrzeć bez końca: zachód słońca i parkującą kobietę.
KOLOROWO
Ona (podziwiając naszych pięknych żołnierzy): - Jak ładnie dobrali te berety, niebieskie i czerwone... On (nie odrywając nosa od JM): - No jak na finał Ligi Mistrzów...