- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?
KOLOROWO
Ona (podziwiając naszych pięknych żołnierzy): - Jak ładnie dobrali te berety, niebieskie i czerwone... On (nie odrywając nosa od JM): - No jak na finał Ligi Mistrzów...