- Drugi raz ci zupę zagrzałam, chodź, bo stygnie. - Jak postoi, to się nic nie stanie. - Poproś ty kiedy o seks...
Icek przyszedł prosić o rękę Salci: - Ja kocham pana córkę, bez niej żyć nie mogę! - To co tu robisz, zakład pogrzebowy jest po drugiej strony ulicy.
Narkoman do kolegi. - Pamiętaj, że człowiek z prochu powstał!... Im więcej prochów, tym bardziej jesteś człowiekiem!
Jeżeli mąż jest w delegacji, to w dobrym tonie jest, żeby żona go nie zdradzała - chociaż ostatniego dnia przed powrotem.