- Pani Malinowska, wie pani, że pani wnuczek Maciuś jest gejem? - To znaczy? - No, pedałem. - Wstąpił do partii?! - Nieeee... W pozytywnym znaczeniu tego słowa.
- Dokąd idziesz synu? - Na randkę. - To miło. Pamiętasz żeby założyć... wiesz co... - Co? - Wiesz co... - Prezerwatywę? - Czapkę, ty rudy idioto...