Okradziono magazyn z viagrą. Poszukiwani nie są uzbrojeni, ale cholernie niebezpieczni.
- Wiesz, Lechu, oglądałem wczoraj indyjskie porno... - I co?! I jak?! - Wszystko to samo, tylko co jakiś czas śpiewają i tańczą.
Dzwoni gość do biura pośrednictwa pracy: - Dzień dobry, jestem kucharzem, znajdzie się coś dla mnie? - Jest oferta w restauracji "Harakiri", potrzebują szefa kuchni. - Każdego dnia nowego?