Wpadli na siebie i spojrzeli na siebie z bezbrzeżnym zdumieniem. - Koniec z życiem - pomyślała biała myszka. - Koniec z piciem - pomyślała śmierć.
- Hej, maleńka! Mój penis jest jak pistolet, wiesz? - Duży, twardy i świetnie strzela? - Nie. Aresztowali mnie za to, że wymachiwałem nim w banku.