Biedronka z ADHD... Kolejna wesoła animacja ze studia Pixar.
Dzieciate małżeństwo. Żona mówi do męża: - Słuchaj, sąsiedzi obok imprezują. Jak obudzą małego, postukaj w ścianę. - Małym?!
Rozmawiają dwie przyjaciółki o swoich mężach. - Zuza? A ty byś się przespała z moim Zenkiem? - A w życiu! A w czym on niby lepszy od mojego Waldemara? - Hm... no masz rację.
- Lusia, patrz, spadająca gwiazda! Szybko powiedz życzenie! - Ja chcę, żebyś się ze mną ożenił! - Oj, patrz, znowu do góry poleciała!...
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??