- Kochanie, czy mówiłem ci już, że jesteś piękna? - Nie. - Blad', to do kogo ja wczoraj po pijaku dzwoniłem?!
- Jola, dokąd tak pędzisz? - Dzwonił Adrian i powiedział, że chętnie pogra w bilard. Powiedział, że ma kija i dwie bile, a ja mam tylko przynieść swoje łuzy.
Na dyskotece: - Aaaaauuuuaaaa... Dziewczyny, paznokieć złamałam! - I co z tego? Czemu się drzesz? - Bo go z nosa nie mogę wyjąć!
Czasem nie odpali, czasem ostro zakopci, a czasem nie świeci reflektor. Tego ostatniego problemu na szczęście można w szybki sposób się pozbyć.