Zwykła dziewczyna i trendy-laska to jak zwykły telefon i smartfon. Jedna szara, a druga kolorowa, z bajerami.
Tyle, że i u jednej, i drugiej podstawowa funkcja ta sama...
- W chińskiej knajpie na rogu jest promocja. - Jaka? - "Oddaj nam swojego chorego lub starego zwierzaka, dostaniesz 2 litry Coli."
Wychodzisz sobie do pracy, a przed twoim domem biją się dwa kangury... Może kangurzyce... Takie rzeczy tylko w Australii. Absurdalny, ale fajny początek dnia.
Jakbyś tak przypadkiem chciał coś od kaczorka to najpierw będziesz miał ze mną do czynienia...
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdyby istniały rozgrywki w piciu na czas?