Późny wieczór. Żona otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta: -Gdzie byłaś?! -Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto.
Malzenstwo w lozku: - patrz, stanal mi! - to dawaj przysun sie do mnie szybko! - ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!