Rodzinny obiad i siusiak
Rodzina za stołem. Obiad. Syn bez apetytu gmera widelcem w talerzu. Ojciec: - Jedz, jedz! Bo ci siusiak nie urośnie! Żona: - Daj dzieciakowi spokój! Sam byś lepiej jadł!
Żona z mężem w restauracji. Ona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina. Kelner pyta: - A warzywo? - A on... On zje to co ja.
Mama pyta syna: - Czy tata był smutny jak wyjechałam na tydzień? - Na początku był szczęśliwy, ale przez ostatnie dwa dni strasznie posmutniał...