Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? - Wygrałam na loterii - odpowiada świnia.
Stoi szesnaście blondynek przed kinem. Za czym czekają? Za jeszcze dwoma bo film jest od osiemnastu.
Przychodzi blondynka to biblioteki i mówi: - Poproszę jakąś książkę. - Z polskich powieści mamy "W pustyni i w puszczy". - Dobrze, poproszę "W puszczy".