psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Czeski to jednak piękny...

Czeski to jednak piękny język!Ogórek konserwowy: (czes.) "styrylizowany uhorek".Uwaga pociąg: (czes.) "Pozor vlak". Terminator: (czes.) "Elektronicky mordulec". Na przystankach: "Odchody autobusow". Mam pomysł: (czes.) "mam napad". Miejsce stałego zamieszkania: (czes.) "trvale bydlisko". Stonka ziemniaczana: (czes.) "mandolinka bramborova".

Po ciężkiej pracy na...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Biały pracodawca mówi...

Biały pracodawca mówi do swego Murzyna, Kaliego:
- Ożeń się z moją córką.
- Kali się ożeni.
- Kup jej sportowe auto.
- Kali kupi.
- Miej pałę na 30cm.
- Kali skróci.

Słuchaj, są na świecie...

Słuchaj, są na świecie czarne koty, prawda?
-No jasne ze są, czemu ma ich nie być?
A są takie koty, czarne oczywiście, wielkości ok. metra?
-Pewnie są, jakieś wypasione albo coś takiego.
A takie półtora metra, czarne?
-No nie wiem, może gdzieś jakieś pojedyncze egzemplarze. Ale to chyba niemożliwe.
A czarne koty dwumetrowe?
-Nie. Takich to nie ma napewno.
No to k**** pięknie. Przejechałem księdza

Młody mężczyzna zapytał...

Młody mężczyzna zapytał swej pełnej temperamentu żony:
- Co będziemy teraz robić? Jeść, czy uprawiać seks?
- Możesz wybrać, ale nie ma w domu ani okruszka chleba - odpowiedziała.

Podglądałem przez okno...

Podglądałem przez okno moją seksowną sąsiadkę uprawiającą jogę, gdy ta mnie zauważyła:
- Podoba ci się to co widzisz? Może wejdziesz do środka, pokażę ci kilka pozycji?
- Nie, dzięki. Joga jest trochę gejowska.

Opowiadałem kumplowi,...

Opowiadałem kumplowi, że muszę rzucić dziewczynę, odkąd jest szesnastką.
Kontynuowałem:
- Gdy się poznaliśmy, była ósemką.
Odpowiedział:
- Ty ohydny zboczeńcu! Ludzi takich jak ty powinni pozamykać! Nie wierzę, że mi to mówisz!
Odrzekłem:
- Stary, rozmiar sukienek ma znaczenie.

Młody doktorant omawia...

Młody doktorant omawia z promotorem przyszłą pracę:
-... i zgodnie z moimi badaniami 17% kobiet nie nosi majtek.
- Na jakiej próbie to badanie?
- Dwa tysiące trzysta osiemdziesiąt sześć kobiet.
- Coś pan zmyśla...
- Nie, dorabiam w sklepie z obuwiem damskim.